Czekając na Świętych…. – Jubiler Katowice


Witajcie.

Wydawać by się mogło, że w dobie laicyzacji i internetu młodzi ludzie niechętnie nosić będę medaliki, krzyżyki etc. Ale nic bardziej mylnego, jesteśmy ( przynajmniej niektórzy ) nadal tradycjonalistami a przywiązanie do wiary i wszystkich z tym związanych czynności jest nadal aktualne. W ciągu ostatnich kilku tygodni parę osób pytało mnie o medalik ze Św.Antonim lub Św.Franciszkiem. Uwierzcie mi, że nie było łatwo mi zdobyć taki medalik, który miałby obu świętych po dwóch stronach. Ale nie bylibyśmy sobą gdybyśmy ich nie zdobyli. Sprzedały się prawie wszystkie i poszły gdzieś w świat (jeden nawet z tego co słyszałam do Australii zawędrował). Ja przyznam się szczerze, że jak coś zgubię to prawie zawsze się zwracam do Św.Antoniego a kiedy trzeba mnie lub kogoś mi bliskiego przeprowadzić przez trudną sytuację lub poprostu w jestem w podróży to „uśmiecham „się do Św.Krzysztofa a jeśli się martwię np. o zdrowie jakiegoś czworonoga to śmiało” uderzam” do Św.Franciszka.

Wam moi kochani też polecam.